Na rogu Czekam na ciebie na rogu ulicy spowita niewidzialnym płaszczem tajemnicy jak żul godzinami bujając się stoję żebrzę o grosz uwagi, już nawet nie twojej. Usta pociągnięte karminowym złotem może mnie dostrzeżesz podbiegniesz z furkotem skrzydeł swoich lśniących, układnie złożonych w cudze wargi zapatrzonych. Wydarta jak kartka blada ulubionej książki łopoczę na wietrze, brakuje mi wstążki by chwycić i na powrót wkleić – tylko dwie ...
PRZECZYTAJ TAKŻE

7 września 2023
Półprawdy | Wiersz

31 lipca 2023
Spadam | Wiersz

31 lipca 2023