Ludzie których kocham | Wiersz

by

Ludzie których kocham

 

Ludzie których kocham

Żyją myślą czują dają życie tam

Gdzie pójdą jest ciepło

Słychać śmiech

Kwitną drzewa

 

 

Ludzi których kochałam 

Noszę w sobie nie wiem

Jak się mieszczą w systemie naczyń połączonych

Ci którzy się odnajdywali i gubili

Nie mieli sobie nic do powiedzenia

Reagowali na siebie jak na

Syreny karetek które nie dojechały na czas

 

 

Z ludźmi, którzy odeszli zawarłam pokój

Pewna że ich spotkam

Składam ręce i zmawiam za nich 

Zdrowaś Maryjo i Wieczny odpoczynek

Spokojna że tego im trzeba

 

 

Ludzie których kochałam

Mieszczą się w przedpokoju

Siedzimy razem na ławce w oczekiwaniu 

Na światło otwartych drzwi

Nieba

 

Rubbestadneset, 26.01.2026

Fot. Duy Pham, Unsplash

Brak tagów 0

Napisz pierwszy komentarz.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.