All Posts By Olga Bartnik

Komoda pamięci | Miniatura

Pod powiekami mam galaktykę wspomnień. Wszystko co przeżyte, pozostaje w meandrach pamięci. Moją wyobrażam sobie jako przepastną komodę, w której licznych szufladkach piętrzą się sekretne pamiętniki, miłosne listy, drobno zapisane fiszki obietnic, karteluszki z urwanymi w pół zdaniami, pocztówki z obrazami miejsc, nastrojów, kolorów – gwiazdozbiory jednego życia. Pomaga mi systematyczne ich katalogowanie według okresów, ...

Na rogu | Wiersz

Na rogu   Czekam na ciebie na rogu ulicy spowita niewidzialnym płaszczem tajemnicy jak żul godzinami bujając się stoję żebrzę o grosz uwagi, już nawet nie twojej.     Usta pociągnięte karminowym złotem może mnie dostrzeżesz podbiegniesz z furkotem skrzydeł swoich lśniących, układnie złożonych w cudze wargi zapatrzonych.     Wydarta jak kartka blada ulubionej książki łopoczę na wietrze, brakuje mi wstążki by chwycić i na powrót wkleić – tylko dwie ...

Sesja w trybie slow – Agnieszka Majewska | Wywiad Głębi

Krótka historia spotkania: mijałyśmy się w necie na różnych grupach i stronach przez kilka tygodni. Spotkałyśmy się pewnego lipcowego dnia w zeszłym roku w pięknym Grodzisku Mazowieckim.   Olga Bartnik: Agnieszko, witaj w Głębi :) Połączyła nas relacja czysto biznesowa – ja potrzebowałam kilka zdjęć, Ty fotografujesz. Wszystko mogło mieć wręcz chirurgiczny przebieg – godzinka, dwie i po sprawie. Mogło, a jednak ...

Schody II | Wiersz

Schody II   Ki diabeł mnie podkusił wygodnie, ciepło jechać blaszaną pozytywką zamiast iść na dziewiąte piętro ding dong na każdym piętrze rozwarcie wsiadamy zamknięcie coraz ciemniej i ciaśniej każdy udaje, że sam tam stoi nie ociera się o obce rękawy i spiczaste kąty aktówek przypadkowość spotkań spojrzeń mrugnięć dotyku uśmiechy wysłane do własnych myśli odbite od aluminiowych ścian przycisków, poręczy trafiają do kogoś przez przypadek mówią w życiu nie ma przypadków są liny na których zawieszona ...

Schody | Wiersz

Schody klatka moich marzeń ma lukarnę w dachu i wiele pięter wgłąb wzwyż wszerz niekoniecznie zagubić się nie chcę każdy schodek jak oddech podarowane sekundy życia obniża ciśnienie krwi spala tłuszcz wrażliwych nie naraża na stanie w windzie obok obcych min i zapachów na klatce schodowej miniesz mnie pozdrowisz skinieniem głowy i uśmiechem zrozumienia na niezatłoczonej twarzy Rubbestadneset, 8.09.2020 Wybrane wiersze: Tango, Wrażliwość mężczyzny, Ubiorę się, Na co ci, Kobieta, A o czym myślałeś, Dla Marysi, Piec, ...

Cywilizacja | Refleksja

CYWILIZACJA     Cywilizacja stempel odbity ludzką ręką na twarzy wszechświata. Nie jedna, nie trzy, a siedem. W ludzkich żyłach tętniła kiedyś krew, ożywała w kamieniu węgielnym, innym niż wszystkie kamienie na drodze, i gęstej zaprawie z piachu, jaj kurzych i marzeń o wielkości. I murowali, murowali, murowali dniami, latami, dekadami, pokoleniami... aż powstały krzemienne ostrza i puchary lejkowate, pismo, kalendarz, filozofia grecka, prawo rzymskie, gotyckie katedry i ...

Harmonia spojrzenia – Anna Hnatyszak | Wywiad Głębi

Harmonia spojrzenia   Olga Bartnik: Ania, witaj w przestrzeni Głębia. Znamy się tylko z widzenia – można wyśpiewać, a poważnie – to z jednej z grup mastermind na Facebooku. Anna Hnatyszak: Witaj Olgo!    OB: Gdy zobaczyłam Twoje fotografie, siadłam i nie mogłam oderwać wzroku. Karmią czystością formy, harmonią. Są jak sobotni poranek – koją duszę. Doskonale balansujesz pomiędzy kolorem a ...