Koścista | Wiersz
Koścista Przyszła jak złodziej nocą grudniową opieczętowała Twoje ciało – r a k – jak własne zliczyła wszystkie kości komórki czy przypadkiem coś nie ...
Koścista Przyszła jak złodziej nocą grudniową opieczętowała Twoje ciało – r a k – jak własne zliczyła wszystkie kości komórki czy przypadkiem coś nie ...
Wyrocznia aleś żarłoczna straszna mi wyrocznia na każdego przyjdzie ani się człowiek obejrzy już żył tym, którzy umarli nagłą śmiercią Rubbestadneset, 24. grudnia 2020 Inne ...
Twoje imię Zostało mi Twoje imię szklany flakon wilgotnych wspomnień – sól dobrze wchłania wodę paczka pieluch tęcza leków na nocnym stoliku maść ...
Na wiedźmę Mówili: kobieta to ziemska podnieta nie rzucaj pod stopy jej róż. Omami zakręci powrozem uwieńczy tuzin nocnych serenad i ...
Ruina Był ruiną – Domem bez okien. Bramą bez drzwi. Twarzą bez oczu. Drzwiami bez klamek. Puszką bez otwieracza. Ciałem bez duszy. Żadnej łączności sygnału ...
Boczna uliczka To nie wymagało wielkiej odwagi: spakować przedmioty. Zatrzasnąć drzwi bagażówki. Zjeść ostatnią kolację ze znajomymi, którzy niebawem zapomną moje imię. Nakręcić ...