Miecz | Bajka

MIECZ

 

Dawno, dawno temu była sobie Dziewczynka, która nie wiedziała jak się przyjaźnić. Ciągle śniła, dlatego spóźniała się do szkoły. Na przerwie stała sama przy oknie z nosem w książce, której nie czytała. Obserwowała ludzi – grupki znajomych i przyjaciół wygłupiających się, rozmawiających, uśmiechniętych i skrzywionych. Do żadnej z nich nie pasowała. Nie wiedziała dlaczego. Pewnego dnia spotkała pierwszego przyjaciela, nazwijmy go Kotem. Nie był bezinteresowny, ale był. Szli kawałek drogi wspólnie. Kot zapoznał ją ze Szczurem. Był to bardzo mądry Szczur z wielce szanowanej rodziny. Szli we troje kolejny odcinek. Trójka to cyfra pełni, pod warunkiem jednak, że wszystkie pełni składniki współdzielą harmonię z serca i w wolności. Czasem jednak Szczur podgryzał łapę Kota, a Kot pogonił kota Szczurowi. Co zrobić? Uradzili, że przydałby się ktoś na doczepkę. Zaprosili więc swego kumpla z dawnych czasów – Miecza. Ostry był jak brzytwa i błyskotliwy z nader bujną rękojeścią. Był też wybitnym kompanem długich spacerów, maratonów czytelniczych, w których Dziewczynka ledwie nadążała, takie nadawał tempo. Miecz, jak to miecz, dwustronny jest. Posiadał zatem podwójne oblicze – widne i mroczne. Okazało się, że bohaterka nasza jednego z nich się bała, a nie chcąc zranić Miecza, zwróciła się o pomoc do siły nadprzyrodzonej. Pomodliła się. I tak poznała najlepszego przyjaciela – Psa. Pies był ogromny, włochaty, a w jego piersi mocno biło wielkie serce. Rozczulał go widok ognia i śródnocne koncerty muzyczne, w jakie popadali od czasu do czasu.
Tu dochodzimy do puenty naszej opowieści. Nie ma takiej muzyki, której Dziewczynki by nie wysłuchały razem z przyjaciółmi w gwiaździstą noc. Koniec. Kurtyna.
Rubbestadneset, 8. kwietnia 2020
Wszystkie prawa zastrzeżone
4 Odpowiedzi
  • Katarzyna Katisha Winters
    31 października, 2020

    Miałam kiedyś psiego anioła, który uratował mi życie kilka razy. Psia przyjaźń jest bezcenna…

  • Olga Bartnik
    2 listopada, 2020

    Kasiu, dziękuję Ci pięknie za przeczytanie i komentarz. Mój ludzki bohater miał jedną z ważniejszych psich cech – wierność. Bezcenna. Uściski, Olga

  • Anna Stranc
    10 listopada, 2020

    Psy jako przyjaciele zawsze najlepsze. Ciekawe, co na Psa powiedzieli pozostali przyjaciele.

    • Olga Bartnik
      12 listopada, 2020

      Zaakceptowali go, w końcu 🙂 Miał piękne mądre oczy.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.