Co zrobić, gdy człowiek się uprze i wbije sobie w głowę, że musi... Musi, bo się udusi! I masz, współczesnej kinematografii mi się zachciało i to jeszcze w polskim wydaniu. Nastroje wakacyjne, zatem coś lekkiego, albo emocjonującego, żeby winko przyjemnie sączyć i w ramionach ukochanego kołysać aż do rana. Po szale kinematograficznym lat młodzieńczych i zaliczeniu kina ...
PRZECZYTAJ TAKŻE
wtorek, 28 lipca, 2020
“Pruskie Baby” Małgorzata Starosta | Recenzje Głębi
czwartek, 21 maja, 2020
Mówię tylko szeptem | Recenzje Głębi
wtorek, 31 marca, 2020
