All Posts By Olga Bartnik

Jutrznia | Wiersz

Jutrznia   brzask pod powiekami budzika blaszany śpiew twarze dzieci nad nami zza okna szepty drzew pomiędzy kanapkami płyną łańcuszki słów skarpet książek zeszytów pełen błękitny uśmiech twój kroję jabłka w plastry marmolady gruby słój głodu życia naszej hałastry rój nie czuję przed pierwszą kawą że dnia dosięgła mnie włócznia tnę śniadaniowy papier moja twoja nasza jutrznia   Tobie 💙 Rubbestadneset, 1. września 2020   Wybrane wiersze: Tango, Wrażliwość mężczyzny, Ubiorę się, Na co ci, Kobieta, A o czym myślałeś, ...

Czy jest coś więcej? | Wiersz

Czy jest coś więcej?   Było dziwnym dzieckiem – nieobecnym w miejscu zamieszkania. W znanych twarzach szukało rysów tych, co odeszli – zostać nie chcieli. Huśtało się z całych sił, by za drzew ekranem dojrzeć czego oczy nie widzą – Czy jest tam coś więcej?     Próg szkoły mijało razem z dzwonkiem –  krat i wolności heroldem. Wybierało nie widzieć wzroku belfrów, uniesionych ust ...

Wilczyca | Miniatura

Wilczyca Powieść jest jak dziecko. Piąte. Ma na imię Sara. Pamiętam życie wszystkich moich dzieci we mnie. Rozkosz poczęcia. Uczucie, że nie jest się tylko sobą. Nastroje i urojenia. Podskórną oczywistość istnienia innego człowieka. Pierwsze motyle ruchy i sążniste kopniaki. Ślady łokci wypychające moją napiętą jak płótno na blejtram skórę. I wiem, że ktoś we mnie właśnie ...

Korpowamp | Opowiadanie

Korpowamp – fragment opowiadania   Zawsze chciała być korpowampem. Nie jedną z tych cichych szarych myszek, które przemykają niezauważone przez nikogo po korytarzach. Raczej królową – matką, strażniczką korporacyjnej pasieki, do której lgną trutnie i korporacyjne robotnice. Po co? Po radę, po dojścia, po klucz, który otwiera każde firmowe drzwi, każdą burzę mózgów, każde posiedzenie zarządu. Ich ...

Kolekcjonerka marzeń | Opowiadanie

Kolekcjonerka marzeń – fragment opowiadania   Tylu ludzi żyje marzeniami, po które nigdy nie sięga. Rozgałęziają się one w ich głowie, zapuszczają korzenie, rodzą opasłe pnie, mocarne konary i gałęzie, które pnąc się ku słońcu, tworzą misterną koronkę złudzeń. Tu wiatr szumi w liściach, a ptaki wyśpiewują swoje trele. Jak wiadomo – dwa ptaki nigdy nie śpiewają tej ...

Punkt styczny | Wiersz

Punkt styczny   Człowieka do sedna poprowadzi  tylko doświadczenie nieszczęśliwych Miłości, obumarłych Nadziei, utraconych Wiar, cnót wielokrotnie skrwawionych  aż się nauczy...   Zatacza kręgi po kamieniach wrzuconych do wody życia – nie jest kamieniem, który znienacka przecina gładką taflę,  ani wodą, która nie wzbrania się przyjąć w swoje głębiny niespodziewanego gościa z innego wymiaru, ani okręgiem, co łagodną symfonią fal  kreśli echa spotkania bytów.   Jest punktem stycznym, zderzeniem płaszczyzn istnień, momentem zetknięcia materii ...

Dlaczego „Głębia”?

Głębia. Jakie skojarzenia budzą w Tobie słowa “Wpłyń na głębię” /za: Łk 5,4/? We mnie lęk. I nadzieję. I mrowienie w palcach – jak wtedy, gdy biorę do ręki długo wyczekiwaną książkę, smakuję nową potrawę albo wejdę na szczyt góry. Słyszałam to wezwanie setki razy w życiu i zawsze towarzyszyły mi mieszane uczucia – chcę, ...