„Droga 88” Janusz Muzyczyszyn | Recenzje Głębi

Literatura jest drogą, która nas prowadzi. Jest jak zwiedzanie miasta z przewodnikiem, wędrówka górska z podziwianiem widoków, próba poznania świata z tratwy balansującej na falach rwącego potoku. Powieść obyczajowa to obraz świata realnego widzianego oczyma pisarza. Ma on do powiedzenia coś ważnego, trudnego, pięknego i przekazuje to przez filtr swojej unikalnej perspektywy. A ja śledzę czarne znaki na białej kartce jak przydrożne drogowskazy. Dokąd mnie zaprowadzą? Dokąd dam się zabrać?

 

Spotkanie w drodze

 

 

 

Droga 88 to druga powieść obyczajowa Janusza Muzyczyszyna wydana nakładem Wydawnictwa WasPos. Po debiucie prozatorskim pt. Mój drugi brzeg – powieści intymnej, prostej, opisującej codzienność człowieka w nielicznych relacjach, pisarz rozszerzył universum zarówno przez wprowadzenie do fabuły większej ilości wątków, jak i bohaterów.

Spotkamy dwie główne postaci – Sabinę i Romana wraz z rodzinami, znajomymi. Są ludźmi w kwiecie wieku, aktywnymi zawodowo, a ich ścieżki krzyżują się na drodze krajowej 88 podczas zwyczajnych codziennych aktywności. On jest w potrzebie, ona udziela mu pomocy. Droga 88 staje się sceną zawiązania akcji, niemym towarzyszem spotkania dwojga ludzi i pozostaje tłem opowieści przez cały czas jej trwania. Jest swoistym quasi-genius loci powieści, duchem miejsca, obecnym w historii obojga bohaterów. Pisarz nie buduje rozległego zarysu miast współczesnego Górnego Śląska, lecz rozwija znak miejsca – drogę 88. Zakotwiczenie w świadomości czytelnika tego symbolu wokół którego toczyć się będzie akcja powieści, połączenie go z tajemnicą drogi życia – to się Januszowi Muzyczyszynowi w powieści pięknie powiodło, również za sprawą zręcznego zwrócenia reflektora właśnie na tę drogę tytułem powieści.

 

Fabuła zaczyna się silnym tąpnięciem w życiu jednego z głównych bohaterów – zgodnie z zasadą, że kryzys jest pierwszym krokiem do przemiany życia. Prawdy tej doświadczamy szczególnie dziś w kontekście zagrożeń i zmian naszej rzeczywistości. Losy bohaterów pełne są blasków i cieni codzienności, dążenia do przeżywania jej z pamięcią o pięknie pierwszego spotkania. Sensem ich dni jest miłość i spokojne, harmonijne życie, które ku własnemu zaskoczeniu odzyskują. Aż do momentu, w którym ledwie zbudowany dom ich marzeń rozsypie się jak domek z kart. Duszę ogarnia pustka nie do zapełnienia. I wtedy nie wiemy nic. Gapimy się w kartki książki oniemiali jak to się mogło stać – jak pisarz prowadzący swą historię jak łódź po jeziorze bez jednej zmarszczki, by użyć żeglarskiej terminologii, mógł doprowadzić bohaterów i nas do przeżywania uczuć na miarę białego szkwału. Od tej pory w życiu bohaterów nic nie jest już takie jak dawniej, wszystko musi zostać odkryte, przeorane i poukładane na nowo. To piękna alegoria ludzkiego losu. Czytelnik momentami nie wie czy znajdzie siłę towarzyszyć dalej bohaterom w ich zmaganiach, czy ciśnie książkę w kąt. Po chwili zaś stawia pytania: jak oni poradzili sobie ze stratą, która jest tak dojmującym ludzkim doświadczeniem, że pozostawia człowieka nagiego, odartego z poczucia bezpieczeństwa przed lustrem swojego życia?  oraz: jak ja radzę czy poradziłem sobie ze stratą?

To jest moc pisania Muzyczyszyna, że takie uczucia i refleksje potrafi wywołać u czytelnika pozornie prostą historią!

 

 

Życie na skrzyżowaniu dróg

 

 

W prozie Janusza Muzyczyszyna porusza umiejętność przedstawienia codzienności zwyczajnych ludzi – ich dnia, spotkań, decyzji oraz prób uchwycenia kształtu i sensu życia. Zatrzymuje uwagę na relacjach – ludzkich, bliskich, wręcz intymnych. Smak życia  rozgrywa się w ognisku domowym, niezależnie od tego jakie ono jest –  biologiczne czy jak w przypadku bohaterów książki – patchworkowe. Droga 88 jest metaforą skrzyżowania dróg życiowych bohaterów oraz ich wspólnej drogi. Ludzkie nadzieje i pragnienia drżą na kartkach książki.

Podczas gdy pierwszą powieść Janusz Muzyczyszyn napisał w osobistej narracji pierwszoosobowej z elementami narracji epistolarnej, Droga 88 jest opowiedziana przez trzecioosobowego narratora wszechwiedzącego. Jesteśmy od pierwszego do ostatniego zdania prowadzeni przez głos, który zna całą opowieść, zajrzał do głowy i uczuć każdego z bohaterów. Ma się wrażenie, że książka opowiada nie historię jednej pary, ale czterech – głównych postaci Sabiny i Romana, każdego z nich we wcześniejszej relacji małżeńskiej oraz dwojga ich dzieci z poprzednich związków, zarysowując nam drogę życia dwóch pokoleń. 

Niemniej w fabule i sposobie prowadzenia narracji widać skrupulatne dążenie autora do nierozproszenia, skupienia akcji w ręku kilku najważniejszych ludzkich historii, które da się zamknąć jak pięść. 

Język rzetelnie oddaje zamysł pisarza. Historia jest napisana spójnie, dokładnie i niejako zamyka się sama w sobie, pisarz wie dokąd nas prowadzi. Znajdziemy język prosty, żywy, czasem włożone w usta bohaterów współczesne kolokwializmy, a czasem smaczki  językowe jak ocalone od zapomnienia anachronizmy /dezabil/, dodające uroku i charakteru bohaterom.

 

Są w powieści wątki, o czym w uczciwości wypada mi wspomnieć, które do mnie nie przemówiły. Spotkałam się w tym miejscu z inną wrażliwością niż moja. 

 

W prozie obyczajowej spodziewam się poznać życie ludzkie widziane oczami pisarza, prawdę jaką pragnie przenieść, refleksję, którą chce obudzić. To znajduję w powieści Droga 88 Janusza Muzyczyszyna i z wdzięcznością polecam innym czytelnikom.

 

Dziękuję Wydawnictwu WasPos za zaufanie i możliwość recenzowania powieści na jego zlecenie.

 

Olga Bartnik

 

 

 

Droga 88

„Droga 88” Janusz Muzyczyszyn Wydawnictwo WasPos

Opis książki:

Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos

Rok wydania: 2020

Forma wydania: druk

Liczba stron: 400

Numer wydania: I

Rodzaj okładki: miękka

Numer ISBN: 978-83-66425-37-8

 

Księgarnie internetowe, w których można zakupić powieść: empik.combonito.plravelo.pl

Opinia o książce w serwisie Lubimy czytać.pl.

 

Marzec, 2020

 

Recenzję Głębi debiutanckiej powieści Janusza Muzyczyszyna Mój drugi brzeg przeczytasz  tu.

 

Wywiad Głębi z Januszem Muzyczyszynem Wycisnąć życie jak cytrynę przeczytasz tu.

 

Strona Wydawnictwa WasPos na Fb.

 

 

 

Wszystkie prawa zastrzeżone

Napisz pierwszy komentarz.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.