Tag #Głębia

Syndrom białej kartki | Wiersz

by

Syndrom białej kartki   syndrom białej kartki owszem posiadam – sui generis zespół objawów odwrotny od powszedniego śnieżnobiały arkusz kusi czystością pusty ekran mruga czarnym okiem cisza przed burzą – szum liści zanim lunie deszcz wena spłynie atramentem   tekst stwarza błysk sieci neuronowej tango palców na klawiaturze konstelacja znaczeń ukrytych w słowach rytm wyklaskany przy uchu stempel nieśmiertelnej duszy odciśnięty na serwetce łza na policzku czytelnika   módl się kochaj i pracuj niech błaga o ...

Anioły pod mostem | Miniatura

by

Siedziała przy stole nakrytym ceratą w holenderskie wiatraki, zastawionym pustymi butelkami po piwie i wódce. Na półmiskach z duralexu więdły resztki ogórków kiszonych i marynowanych podgrzybków, wyciągniętych przez gospodynię studenckiego przyjęcia z najgłębszego kąta szafki. Palcem kreśliła zarysy olbrzymich śmigieł wyrastających z masywnego korpusu jednego z młynów. W tę i z powrotem, w tę i ...

Pod krzyżem | Wiersz

by

Pod krzyżem Pod krzyżem na wysokości serca pękniętym na dwoje modlili się ludzie przeniknięci pokojem. Śpiewy a cappella językiem Północy wzruszonym zdobiły akcenty z każdej świata strony. Tysiącletnią tradycję na norweskiej ziemi czczą, dzieci otoczywszy ramionami swymi. Kto sam z czułością podąża do krzyża, temu cały świat się nagle przybliża. Haugesund, 7.02.2021   Inne wiersze: Tango, Wrażliwość mężczyzny, Ubiorę się, Na co ci, Kobieta, A o czym myślałeś, ...

W naszym raju | Wiersz

by

W naszym raju   Siądź obok mnie  cicho nie spłosz sroki ni ostatniego liścia co duma jeszcze z której strony jabłoni spaść z prawej – w rdzawe włosy traw  czy z lewej – w kosze pełne winnych jabłek z naszego raju   Rubbestadneset, wrzesień 2020   Inne wiersze: Tango, Wrażliwość mężczyzny, Ubiorę się, Na co ci, Kobieta, A o czym myślałeś, Dla Marysi, Piec, Kamień, Kamień II, Sukienka, Alkowa, Trzmiel, ...

Wertykalnie | Wiersz

by

WERTYKALNIE   Po latach życia w perspektywie horyzontalnej właściwej lwicy rodzącej polującej karmiącej czyszczącej  popychającej swoje młode w kierunku ich przeznaczenia Pani Specto zatęskniła do pozycji wertykalnej   Owszem jest drapieżcą to znaczy ogarnia świat na krzyż z lewa na prawo z dołu do góry – to do góry ma zasadnicze znaczenie w obliczu świadomości bycia stworzeniem skończonym z sercem które tłoczy krew ku misterium nieskończoności   Rubbestadneset, 25. stycznia 2021   Inne wiersze: Tango, Wrażliwość mężczyzny, Ubiorę się, ...

Niedźwiedzie polarne | Wiersz

by

Niedźwiedzie polarne   Pani Specto wybrała się do galerii sztuki kubki wazy niedźwiedzie polarne Światło wylewa się z każdego otworu pod nad z prawa z lewa widać brak Świat nie składa się z rzeczy – pomyślała zmęczona chłodną strukturą porcelany – tak może sądzić zakochany podlotek Co masz do rzeczy? – ripostuje część jaźni odpowiedzialna za podlotka Nic Kup polarnego niedźwiedzia pomoże ci pojąć jak żyć na Północy Właśnie – w ...

Cud poranka | Wiersz

by

Cud poranka   Budzi się opadła z sił znów walczyła ze smokiem ukrytym przed światłem skurczył się wpełzł pod kamień ona zwycięsko otwiera oczy – cud poranka       Rubbestadneset, 15 stycznia 2021   Inne wiersze: Tango, Wrażliwość mężczyzny, Ubiorę się, Na co ci, Kobieta, A o czym myślałeś, Dla Marysi, Piec, Kamień, Kamień II, Sukienka, Alkowa, Trzmiel, Ty, #1082, Czarne dziury, W ogrodzie, Przyjdź, Punkt, Punkt styczny, Jutrznia, (Po)wietrze, Schody, Schody II, Cywilizacja, ...