Czy jest coś więcej? Było dziwnym dzieckiem – nieobecnym w miejscu zamieszkania. W znanych twarzach szukało rysów tych, co odeszli – zostać nie chcieli. Huśtało się z całych sił, by za drzew ekranem dojrzeć czego oczy nie widzą – Czy jest tam coś więcej? Próg szkoły mijało razem z dzwonkiem – krat i wolności heroldem. Wybierało nie widzieć wzroku belfrów, uniesionych ust ...
Wilczyca | Miniatura
Wilczyca Powieść jest jak dziecko. Piąte. Ma na imię Sara. Pamiętam życie wszystkich moich dzieci we mnie. Rozkosz poczęcia. Uczucie, że nie jest się tylko sobą. Nastroje i urojenia. Podskórną oczywistość istnienia innego człowieka. Pierwsze motyle ruchy i sążniste kopniaki. Ślady łokci wypychające moją napiętą jak płótno na blejtram skórę. I wiem, że ktoś we mnie właśnie ...
Korpowamp | Opowiadanie
Korpowamp – fragment opowiadania Zawsze chciała być korpowampem. Nie jedną z tych cichych szarych myszek, które przemykają niezauważone przez nikogo po korytarzach. Raczej królową – matką, strażniczką korporacyjnej pasieki, do której lgną trutnie i korporacyjne robotnice. Po co? Po radę, po dojścia, po klucz, który otwiera każde firmowe drzwi, każdą burzę mózgów, każde posiedzenie zarządu. Ich ...
Kolekcjonerka marzeń | Opowiadanie
Kolekcjonerka marzeń – fragment opowiadania Tylu ludzi żyje marzeniami, po które nigdy nie sięga. Rozgałęziają się one w ich głowie, zapuszczają korzenie, rodzą opasłe pnie, mocarne konary i gałęzie, które pnąc się ku słońcu, tworzą misterną koronkę złudzeń. Tu wiatr szumi w liściach, a ptaki wyśpiewują swoje trele. Jak wiadomo – dwa ptaki nigdy nie śpiewają tej ...
Śpiew drozda | Opowiadanie – cz. 1
Obudził go w śpiew drozda. Przypomniał o marzeniu, które chował głęboko w sercu. Nikomu o nim nie opowiadał. Z nikim się nim nie podzielił. Nikogo nie obchodziło. Od dawna przestało zajmować nawet jego myśli. Wstał, potruchtał do łazienki, a potem do kuchni nastawić wodę na herbatę. Za oknem mgła unosiła się metr nad ogródkami działkowymi, zupełnie ...
Przyjdź | Wiersz
Przyjdź Przyjdź, zastań mnie po północy, przeniknij ciało co w niemocy leży i i oddech łapie czysty – duch przejrzysty. Skórę mi obmyj po dnia trudzie, wyklaruj myśli co w ułudzie snują się pośród tłumu gości – grają w kości. Przyjdź do mnie falą co się kłębi spienioną siną siostrą głębi, sitem odsiej od ziaren piasku – to co nie doczeka brzasku. Twarz snu zasnutą mlecznym cieniem w srebrnym miesiąca utul ...
W ogrodzie | Wiersz
W ogrodzie Modliłam się nocami na klęczkach, przyszło wszystko czego się bałam. Koszmary przybrały twarze bliskich ludzi, których kochać nie chciałam. Ukochać niewielu lecz mocno, by odkryć w czarnej życia godzinie, że co w sercu zapiszesz, nigdy nie zaginie. W ogrodzie przyjaźni obok róż, lawendy, cynii, dzwonków, plewy rosnąc szumiały wśród śpiewu skowronków. Nie pieliłam, jak naucza prawo wiekuiste, by prócz piękna kwiatów sumienie mieć czyste. Świt ...



