All Posts By Olga Bartnik

Mówię tylko szeptem | Recenzje Głębi

by

    O sprawach najważniejszych mówi się tylko szeptem. Poezja jest szczególnym rodzajem literatury. Nie wystarczy ją czytać. Z nią się obcuje, przebywa się w jej obecności, wśród słów, fraz, znaczeń, w przestrzeni między słowami. Sam pomysł by być poetą, czyli człowiekiem, który swą myśl, obserwację, doświadczenie wkłada w pisaną formę zwartą, skondensowaną, odsłaniającą to czym żyje jego ...

Trzmiel | Wiersz

by

Trzmiel   Będę cię całować aż siądziesz  z ustami rozwartymi nienasyconymi kłódkę serca otworzysz  myśli na chmur pierzu zawiesisz nad góry szczytem będziesz mój na chwilę  świat zostawisz  samotność we dwoje wybierzesz choć na godzinę, garść minut na łące za domem zalegniesz w trawie dasz się połaskotać mleczowi w ucho bąk buczący przeleci nisko nad czołem niestrapionym motyl na nosie ci usiądzie trzmiel włochaty gniazdo uwije  – znak szczęścia  pod belką stropową naszego tarasu będziesz patrzył każdego dnia jak toczy swój plaster bzyczy ...

17. MAJA 2020 | REFLEKSJE

by

#17.MAJA1814   #17.MAJA2020   Podobno w New Yorku kolejki za jedzeniem. Ludzie głodują w świecie limuzyn i diamentów.   W Paryżu ścinają głowy księżom, palą samochody trwała jakobińska tradycja.   W Tokyo zamykają szpitale z braku chorych państwo zdrowych ludzi. Poza chińskim ambasadorem w Izraelu, który nieoczekiwanie został znaleziony martwy.   W Oslo narodowy dugnad wygaszania życia. Dumny dzień konstytucji świętuje się w necie.   Berlin odcina kupony od unijnych dofinansowań ...

Alkowa | Wiersz

by

Alkowa     W hukaniu sowy w wiatrem włosów czesaniu w krokusów pąsie w dziecięcym wezwaniu w porannym dąsie w galopie na cztery końskie podkowy w wieczornym pląsie w żagla na wietrze wąsie w ziaren piasku skrzypieniu na krynickiej plaży w wiosennych kropel  pocałunkach na twarzy w książki stronach  słońcem zażółconych w porannej kawy ziarnach zmielonych w półcieniach cieni naszymi ciałami zrodzonych w liściku pod drzwiami wsuniętym przed świtem nim wzrokiem złowię oczu twych błękit mglisty firanka przywieje północną bryzą morał przejrzysty... najczulszy ...

Dwie dusze, dwa pióra. Miniatura | Misiak

by

Drogi Czytelniku,   Oddaję w Twoje ręce gorącą miniaturę, która powstała w finale konkursu Dwie dusze, dwa pióra. Miniatura, ogłoszonym przez Kobietą być w marcu 2020. Tu znajdziesz posty dotyczące konkursu, regulamin, a tu lajw konkursowy. W kwietniu razem z Jadzią Gibson snułyśmy tę opowiastkę przy kawie, śmiałyśmy się, płakałyśmy i poznawałyśmy w okołoliterackich przestrzeniach. Serdecznie zapraszamy...     Misiak     Siedziała pod parasolem przy ...

Sukienka | Wiersz

by

SUKIENKA   Sukienka  nigdy nie jest  tylko odzieniem muślinem guzikiem falbanką lecz odbiciem duszy którą we wnętrzu nosisz  znosisz taszczysz dźwigasz jak wór pokutny jutowy od szyi po kostki albo jak skrzydła motyla stoisz przed lustrem i szafą rozwartą trzecią minutę godzinę już czwartą światło ci do duszy zagląda przez ramię umiesz się zapatrzyć zasłonić wybraniem stroju jak pancerzem pewna że świat cały na kolana powalisz płomieniem rozpalisz wiesz co ludziom robi  z oczami komu włazi  za kołnierz za skórę czasami drży tęsknotą dręczona druga dusza zdrożona       ...

Tango | Wiersz

by

Tango   Zajrzyj mi w oczy złodzieju uśmiechów ukradkiem rzuconych jak chusteczka pochwyć nim upadnie na parkiet ostygnie łza zaschnięta za cienkie ramiączko szarp gwałtowniku słodki przyciągnij na zabój miłości głodny chwyć jak dzban za ucho ja wszystko uniosę nie uronię ni kropli wina  nie moja nie twoja  że się zdarzyło że się nie stało że się rozeszło  po kościach winobranie winogranie mięśnia serca wibrowanie tango ramion klin pleców łuk ciał osi wirowanie volcada colgada od się – do się przyciąganie dłoni w dłoń wpasowanie klatka stop tętno kroków ...