Skamieniałość Skalpel tuż przy twarzy tej kobiety bladozielonej ciało rozpłatane na pół zszyte sznurem mierniczym na okrętkę jej dziedzictwo przyklepane w ich oczach stopy sine kolana noszą ślady bruku – rozkoszy sprzeciwu w otwartej dłoni pąk róży zerwany po drodze w pośpiechu niemal bezwiednie i ślady kolców na liniach papilarnych to nic niebawem rozsypią się w proch kości zwapnieją kręgosłup wybije żyłkami nerwów i zamilknie krzyku kamienia nie usłyszą wśród innych Rubbestandeset, 29. października 2020 Wszystkie prawa zastrzeżone
Miecz | Bajka
MIECZ Dawno, dawno temu była sobie Dziewczynka, która nie wiedziała jak się przyjaźnić. Ciągle śniła, dlatego spóźniała się do szkoły. Na przerwie stała sama przy oknie z nosem w książce, której nie czytała. Obserwowała ludzi – grupki znajomych i przyjaciół wygłupiających się, rozmawiających, uśmiechniętych i skrzywionych. Do żadnej z nich nie pasowała. Nie wiedziała dlaczego. Pewnego ...
Oda do wolności | Bajka
ODA DO WOLNOŚCI Był sobie flet, który posiadał magiczną moc. Ten, kto na nim zagrał, mógł otwierać usta, supłać aorty serc i zaciskać pięści człowieczego tłumu. Zwykle przechowywano go na dnie skarbca państwa środka. Jednak raz na jakiś czas Władca posyłał swojego kanclerza, by wyciągnął wszystkie klucze, otworzył wszystkie zamki i wydobył flet na światło dnia. Dźwięk fletu ...
Literatura jest kobietą | Wiersz
Literatura jest kobietą Literatura jest kobietą chwyta poły jesiennego płaszcza ściąga trzyma za serce cudzą historią co w tafli zwierciadła przybiera twój kształt dosiada grzyw fal z prędkością światła gna jak foton – nosiciel idei zero masy to cząstką to falą się niesie elementarnie niemagnetycznie magnetyzuje zwoje uniebieszcza ciała dusz niewygasłych niedopalonych Rubbestadneset, 13.10.2020 Wszystkie prawa zastrzeżone
Kolory zawsze we mnie były – Katarzyna Zachtej | Wywiady Głębi
Olga Bartnik: Kasiu, witaj w Głębi. To miejsce otwarte na artystów, twórcze dusze, które nie czekają na lepszy czas, tylko tworzą i działają tam, gdzie żyją. Katarzyna Zachtej: Dziękuję za przyjęcie mnie w tej cudownej grupie. OB: Często mamy nadzieję, że przyjdzie lepszy czas na wyrażenie siebie, bo tu życie i praca, dzieci płaczą, mężowie domagają się uwagi ...
Cisza | Wiersz
Cisza Cisza drzemie w górach łyse wysokie czoła skał skierowane w morze wiatr wczesał warkocze wikingów w dywan płowych traw płaskie twarze śpiące oczy nosy wgniecione ludzkimi butami nic im nie przeszkadza oddychać swój i cudzy ciężar nosić bez słów bez jęku przywilej długiego trwania Cisza schodzi z gór do mojego serca Rubbestadneset, 29.września 2020 Tango, Wrażliwość mężczyzny, Ubiorę się, Na co ci, Kobieta, A o czym myślałeś, Dla Marysi, Piec, Kamień, Kamień ...







