Schody klatka moich marzeń ma lukarnę w dachu i wiele pięter wgłąb wzwyż wszerz niekoniecznie zagubić się nie chcę każdy schodek jak oddech podarowane sekundy życia obniża ciśnienie krwi spala tłuszcz wrażliwych nie naraża na stanie w windzie obok obcych min i zapachów na klatce schodowej miniesz mnie pozdrowisz skinieniem głowy i uśmiechem zrozumienia na niezatłoczonej twarzy Rubbestadneset, 8.09.2020 Wybrane wiersze: Tango, Wrażliwość mężczyzny, Ubiorę się, Na co ci, Kobieta, A o czym myślałeś, Dla Marysi, Piec, ...
(Po)wietrze | Wiersz
(Po)wietrze Po wietrze przeszłam o poranku, powiało od morza – mżyło, cięło postawiłam kołnierz, wcisnęłam głębiej kapelusz – za duży, nie mój, lecz twój. Zostawiłeś go, gdy wyszedłeś o świcie, a może to ja wyszłam, uwieszona z płaczem na jej ramieniu? Cud niepamięci. Pamiętam po wietrze leciały ptaki kluczem. Wracały z krainy zorzy i głodu. Czy podejmą powrotną wędrówkę tylko dla żeru – krzaków i drzew ciasno ...
Jutrznia | Wiersz
Jutrznia brzask pod powiekami budzika blaszany śpiew twarze dzieci nad nami zza okna szepty drzew pomiędzy kanapkami płyną łańcuszki słów skarpet książek zeszytów pełen błękitny uśmiech twój kroję jabłka w plastry marmolady gruby słój głodu życia naszej hałastry rój nie czuję przed pierwszą kawą że dnia dosięgła mnie włócznia tnę śniadaniowy papier moja twoja nasza jutrznia Tobie 💙 Rubbestadneset, 1. września 2020 Wybrane wiersze: Tango, Wrażliwość mężczyzny, Ubiorę się, Na co ci, Kobieta, A o czym myślałeś, ...
Czy jest coś więcej? | Wiersz
Czy jest coś więcej? Było dziwnym dzieckiem – nieobecnym w miejscu zamieszkania. W znanych twarzach szukało rysów tych, co odeszli – zostać nie chcieli. Huśtało się z całych sił, by za drzew ekranem dojrzeć czego oczy nie widzą – Czy jest tam coś więcej? Próg szkoły mijało razem z dzwonkiem – krat i wolności heroldem. Wybierało nie widzieć wzroku belfrów, uniesionych ust ...
Punkt styczny | Wiersz
Punkt styczny Człowieka do sedna poprowadzi tylko doświadczenie nieszczęśliwych Miłości, obumarłych Nadziei, utraconych Wiar, cnót wielokrotnie skrwawionych aż się nauczy... Zatacza kręgi po kamieniach wrzuconych do wody życia – nie jest kamieniem, który znienacka przecina gładką taflę, ani wodą, która nie wzbrania się przyjąć w swoje głębiny niespodziewanego gościa z innego wymiaru, ani okręgiem, co łagodną symfonią fal kreśli echa spotkania bytów. Jest punktem stycznym, zderzeniem płaszczyzn istnień, momentem zetknięcia materii ...
Przyjdź | Wiersz
Przyjdź Przyjdź, zastań mnie po północy, przeniknij ciało co w niemocy leży i i oddech łapie czysty – duch przejrzysty. Skórę mi obmyj po dnia trudzie, wyklaruj myśli co w ułudzie snują się pośród tłumu gości – grają w kości. Przyjdź do mnie falą co się kłębi spienioną siną siostrą głębi, sitem odsiej od ziaren piasku – to co nie doczeka brzasku. Twarz snu zasnutą mlecznym cieniem w srebrnym miesiąca utul ...
W ogrodzie | Wiersz
W ogrodzie Modliłam się nocami na klęczkach, przyszło wszystko czego się bałam. Koszmary przybrały twarze bliskich ludzi, których kochać nie chciałam. Ukochać niewielu lecz mocno, by odkryć w czarnej życia godzinie, że co w sercu zapiszesz, nigdy nie zaginie. W ogrodzie przyjaźni obok róż, lawendy, cynii, dzwonków, plewy rosnąc szumiały wśród śpiewu skowronków. Nie pieliłam, jak naucza prawo wiekuiste, by prócz piękna kwiatów sumienie mieć czyste. Świt ...






