Schody | Wiersz

Schody
klatka moich marzeń
ma lukarnę w dachu
i wiele pięter
wgłąb
wzwyż
wszerz niekoniecznie
zagubić się nie chcę
każdy schodek jak oddech
podarowane sekundy życia
obniża ciśnienie krwi
spala tłuszcz
wrażliwych nie naraża na
stanie w windzie obok
obcych min i zapachów
na klatce schodowej
miniesz mnie pozdrowisz
skinieniem głowy i uśmiechem
zrozumienia na
niezatłoczonej twarzy
Rubbestadneset, 8.09.2020

 

 

Wszystkie prawa zastrzeżone

1 Odpowiedź
  • Il Costruttore
    Wrzesień 13, 2020

    Lubię przestrzeń i niezatłoczone twarze:)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *