Tag #Głębia

Ty tam, ja tu | Wiersz

by

Ty tam, ja tu   Po drugiej stronie światła śpisz. Śnisz, gdy zmywam naczynia. Kupuję nasz powszedni chleb smaruję masła słonym całunem. Czy twoje kromki też tak jesz i pijesz gorzkiej kawy kubek? Odbieram dzieci ze szkoły, czytam w języku nieswoim legendy o nieznanych bohaterach. Tropię trole na spacerach w lesie, gdzie wiatr znad fiordu mnie poniesie. Czy staję się jednym z nich na grzęzawisku moich dni? Tytanem polarnej zorzy ...

Matka | Wiersz

by

Matka   Zobaczyć jej uśmiech, zasłużyć na  gołębich oczu obecny blask marzenie dzieciństwa trzymała w garści nitki dni i nocy słońca i księżyca galaktyk i gwiazd czy zdoła jeden człowiek choćby gigant szczelnie wypełnić  dwa przedsionki, dwie komory stać na straży zastawek  jak bosman w marynarskiej kuchni zakrzyknąć gdzie smaku życia domiar,  a gdzie brak   Rubbestadneset, 09.2020   Tango, Wrażliwość mężczyzny, Ubiorę się, Na co ci, Kobieta, A o czym myślałeś, Dla Marysi, Piec, ...

Wieczorny erotyk | Wiersz

by

Wieczorny erotyk   Wieczorny erotyk jak papieros bez ustnika odpala samo do ust  przylgnięcie głowy na poduszce nie znajdziesz wcisnęła się między len a satynę zasłoniła oczy drżącymi palcami  połyka westchnienia szuka płatków twoich warg   Tobie   Rubbestadneset, 21.11.2020   Moje wybrane wiersze: Tango, Wrażliwość mężczyzny, Ubiorę się, Na co ci, Kobieta, A o czym myślałeś, Dla Marysi, Piec, Kamień, Kamień II, Sukienka, Alkowa, Trzmiel, Ty, #1082, Czarne dziury, W ogrodzie, Przyjdź, Punkt, Punkt styczny, Jutrznia, (Po)wietrze, ...

Paw | Wiersz

by

Paw   Pławił się raz paw przepysznie w ogrodach Pana malarski ogon nastroszył, przetarłam oczy zaspana. Po co się tak upstrzyłeś? – pytam z dłonią przy ustach zagulgotał: By ci się nie śniło, żeś tylko ty pusta.   Że tylko ty – kobieta możesz całe dnie i noce nad nami niepysznymi roztaczać swe moce. Już ja tobie i twoim pokażę, niewiastom, jak się nosi suknię i ...

Zmrożona | Wiersz

by

Zmrożona   Mrożone koszyczki hortensji – pan kupi dla ładnej pani zwiędłe powoje pretensji zatopi w czułości taniej   Mrożone płatki róż fiołków kwitną na lodzie jak żywe złożone między poduch tobołki wzniecą uczuć płomienie prawdziwe   Mrożone trawy garściami rwane w słońca ostatniej godzinie rozściel łąką między sercami co w sobie znajdziesz, w niej nie zaginie   Rubbestadneset, 16.11.2020   Moje wybrane wiersze: Tango, Wrażliwość mężczyzny, Ubiorę się, Na co ci, Kobieta, A o czym ...

Babci Irenie | Wiersz

by

Babci Irenie przyszłaś w półśnie – w imię Ojca i Syna i Ducha świętego... zostawiłaś klucz do twojego mieszkania zamknięte na dwa zapach boazerii i kompotu z malin łososiowe ściany drabina w piwnicy – na emeryturze na parapetach ciagle kwitną fiołki geranium pelargonie sękacz za zasłoną kugiel bucha z przypalonego gara Ty się krzątasz wokół stołu synowie córki twój śmiech kolędy ludowe piosenki podkradam makowca chwytam figlarne spojrzenie gołębich oczu w ...

(U)kamienowanie | Wiersz

by

(U)kamienowanie   Ukamienuj a gdy tchu zabraknie rozpłataj kamień rozłup na pół wyjmij skrwawioną duszę połóż na sterylnym stole, zmierz i zważ aż zgaśnie zawiń w codzienną gazetę wiadomości do bólu zbędnych ciśnij do kubła w poniedziałek jeździ śmieciarka puste wnętrze wchłonie skurczone ciało obtłucze z każdej strony wywiezie na łąki zrzuci w dorzeczu rzeki skąd wołanie kamieni niesie się echem w wieczności     Rubbestadneset, 29. października 2020     Wszystkie prawa zastrzeżone