Słońce w czasie zarazy wstało jak co dzień. Błękitny nieboskłon przyoblekł się w białe kłęby chmur. Nagie ramiona drzew kołyszą się na wietrze. Praca w czasie zarazy Erna Solberg – premier Norwegii – na wczorajszej konferencji prasowej zakomunikowała decyzję rządu norweskiego o zamknięciu od piątku 13. marca wszystkich przedszkoli, szkół podstawowych, średnich, wyższych i uniwersytetów po to, by ...
Monika Pertek-Koprowska | Wywiady Głębi
... liryka jest dla mnie formą autoterapii. Pozwala zaglądać w głąb siebie, pomaga przepracowywać problemy, wskazuje nowe drogi. Gdybym miała nazwać to jednym słowem, byłoby to oczyszczenie. Drogi Czytelniku, Zapraszam Cię dziś na wywiad z pięknym człowiekiem – kobietą i poetką – Moniką Pertek-Koprowską. Zamień się teraz w gąbkę i wchłoń tyle czułości, ile zechcesz. Olga Bartnik: ...
Dla Marysi | Wiersz
Dla Marysi Gdybym czytała Cię jak książkę byłabyś pieśnią z dawnych lat czystą, tajemną i głęboką o słowach pięknych jak kwiat. Gdybym słuchała Cię jak sonet co wiolinowy klucz zawiera tańczyłabym i wirowała by rąbek sukni się zadzierał. Gdybym szukała filozofii, którą mądrością nazywają, słuchałabym dziecięcych pytań początku - końca nie mają. Gdy przez firankę mi zaglądasz w oczy, odkrywam ze zdumieniem że zapisane gdzieś tam było nasze radosne współistnienie. Gdybyś nie ...
Janusz Niżyński “Rudowłosa ze Starych Babic” | Recenzje Głębi
Brak słońca, śniegu, buro i ponuro może być na zewnątrz, ale nie we mnie. Co robię, by utrzymać pogodę ducha? Czytam i piszę. Ostatnio, dzięki wyjątkowej uprzejmości pisarza Janusza Niżyńskiego, dotarł do moich rąk plaster na szarugę – powieść Rudowłosa ze Starych Babic. To barwna współczesna opowieść, podszyta baśnią o Kopciuszku. Spotykamy dziewczynę, której twarz jest ...
Rytuał przyjaźni | Miniatura
Tradycyjnie spotkały się czternastego lutego na drinka po pracy. Ania i Marysia szły ośnieżoną Grodzką do ulubionego od czasów studenckich lubelskiego pubu „U Szewca”. Z impetem otworzyły drewniane drzwi, skórzane kozaczki zatupały na kamiennych schodkach otrzepując resztki topniejącego śniegu. Weszły do środka i przywitały się z czekającymi już na nie przyjaciółkami. Kilka minut po piątej ...
Drill – relacja | Korale z fiordów
Dziś odczułam, że cykliczność jest jak sztafeta życia. Jest biegiem, który podejmujemy by niejeden raz powrócić do punktu wyjścia, obejrzeć się za siebie i zobaczyć drogę, którą przebyliśmy. Daje człowiekowi smak ciągłości i wzrostu. Trzeci już raz przeżyliśmy rodzinny dwudniowy maraton drillowy. Szczęśliwi podsumowujemy naszą przygodę. Drill – a co to takiego? – zapytasz. Po polsku to mażoretki ...
Panna Wiosna | Korale z fiordów
Panna Wiosna nie wstała dziś sama. Zażyczyła sobie, aby ją obudzić. Z piosenką na ustach, prymulką i tacą z ulubionym śniadaniem. Koniecznie z truskawką. Zebraliśmy się więc i poszliśmy ją przywoływać. Wiosna przychodzi do nas pierwszego lutego już od siedmiu lat, od dnia urodzin Antoniny. Jest kipiącym radością strumieniem, głęboko logicznym umysłem i toną wdzięku ...















