Lekcja etyki | Wiersz

Lekcja etyki

 

Pani Specto

prowadziła lekcję etyki

dla nastoletnich wikingów

wszyscy ziewali gadali wędrowali po klasie

strasznie przynudzała

o fenomenologii

pytaniach podstawowych

sensie życia

tra la la

a oni chcieli wiedzieć

jak wytapia się stearynowe świece

ustala proporcje piasku wody i cementu w betonie

hoduje domowe kryształy

zaprawia steki na grila

ile ma lat 

i czy w kraju z którego pochodzi 

dorośli mają Netflixa

a młodzi grają w Minecraft

 

Nie tylko mają – spokojna głowa

Polak stworzył Wiedźmina /the Witcher/

dyskusje umilkły

zostało siedem minut na dokopanie się

do pytania: kim jest człowiek?

 

zlepek atomów

idący na czele cywilizacji

świeca, która spala się w Jego obecności

*

Rubbestadneset, 14. stycznia 2021

 

*

Inne wiersze:
Seria Pani Specto:

 

Wszystkie prawa zastrzeżone

2 Odpowiedzi
  • Anna Stranc
    15 stycznia, 2021

    Czy tylko zlepek atomów? Może jednak strumyk większej energii?
    I znów uczniowie nie dobrani do nauczyciela i przedmiotu. Jak połączyć jedno z drugim, żeby słuchać,
    czego chce się słuchać i się nie nudzić?

  • Olga Bartnik
    16 stycznia, 2021

    Hej Aniu, dziękuję pięknie za komentarz. Raczej trudno zdefiniować człowieka. Akurat tu podjęłam trzy wątłe próby.
    Co do nauczania, to nie sądzę, że da się dopasować uczniów do nauczyciela czy odwrotnie. Myślę raczej, że stawanie się człowieka przebiega w procesie ciągłego zderzania się myśli, idei, doświadczeń, ludzi. Raz idzie gładko (rzadziej), raz jest opór materii. I ja wierzę w ten opór materii, przezwyciężanie, szukanie szczelin dojścia człowieka do człowieka. Pieknego dnia Olga

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.